 |
Michał Bajor - FORUM
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
czarna żółć Rzecznik Forum
Dołączył: 24 Paź 2007 Posty: 1944 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 30 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Cromm Cruac
|
Wysłany: Czw 0:04, 12 Gru 2013 Temat postu: Bytom 11.12.13 |
|
|
Byłam, zobaczyłam, rozkoszy doznałam...
A teraz idę spać, bom ledwo żywa.
Relacja będzie jutro, a jak kto inny z tego towarzystwa też był, to - jeśli gorliwy - niech napisze pierwej, a ja potaknę 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
czarna żółć Rzecznik Forum
Dołączył: 24 Paź 2007 Posty: 1944 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 30 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Cromm Cruac
|
Wysłany: Czw 23:04, 12 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
No to jedziemy z obiecaną relacją, żeby zdążyć przed północą
Na koncert wybrałam się z dwóch powodów (poza oczywistym - uwielbieniem dla Michała, hehe). Mianowicie - bo blisko, rzut beretem za miedzę. A dwa, bilety były tanie - najlepsze miejsca po 50 zł. Sprawdzałam wcześniej różne miejsca koncertowe na chybił-trafił i dominowały ceny 80-100 zł. Bytom ostatnio nie ma dobrej prasy, miasto się sypie, może stąd taki gest. A koncert był przecież pierwszorzędny, w przepięknym miejscu, bo w odnowionej Operze Śląskiej, no i w pełnej obsadzie, z zespołem. Żal byłoby nie wykorzystać takiej okazji. Tyle, że do końca nie byłam pewna, czy zdołam dotrzeć ze względów zdrowotnych. Ale się udało.
Michał zaśpiewał wszystko z nowej płyty plus cztery starocie - Błędny rycerz (zdjęciowa), Ogrzej mnie, Początek drogi i Moja miłość największa. Sporo ciekawych i zabawnych anegdotek - nie będę zdradzać tym, którzy jeszcze nie byli. Ale zabawa przednia!
Przyznam, że bałam się tego koncertu, bo nowa płyta jakoś mnie wyjątkowo nie porwała. Większość piosenek wydała mi się jakaś bezbarwna, płaska, teksty też nie takie, jakie u Młynarskiego lubię. Ja to więcej nacapirzenia i więcej o miłości bym chciała, no ale cóż, nie zawsze się dostaje to, co by się chciało. Muszę jednak odszczekać, bo po koncercie odmieniło mi się diametralnie. Michał tak pięknie śpiewał, tyle wyciskał z każdej piosenki, że słuchałam jak zaczarowana. Naprawdę, w wydaniu koncertowym płyta zyskuje niesamowicie.
A Michał - w genialnej formie głosowej. Śpiewał mocno, głęboko, z samego dołu przepony. Widać było, że czuje się z tymi piosenkami, jak i w tym miejscu i czasie, bardzo dobrze. Humor miał świetny, wyglądał promiennie i świeżo.
Choreografia jak zwykle osobliwa Tango odtańczone solo, ale wyobraźnia wstawiła mi w michałowe ręce jedną taką panią Zaś flamenco to obłędny popis odcinka między pasem a udami, patrząc od tyłu, że się tak oględnie wyrażę
Wpadek żadnych nie odnotowałam. Pewnie były, bo jakże to tak, bez wpadki, niemożliwe... Tyle, że ja płyty na pamięć jeszcze nie znam, bo ze względów wspomnianych wyżej jakoś mało jej słuchałam, stąd i percepcja mniej wyostrzona. Raz tylko mikrofon postrzelał głośno, Michał zabił go wzrokiem i już było dobrze do końca.
No, a potem tradycyjnie sru do kolejki. Spotkanie, autografy, miła rozmowa, sporo ciepła i życzliwości. Lubię pierwszą reakcję Michała przy każdym spotkaniu. To takie sympatyczne, kiedy widać, że się cieszy na widok znajomych od lat fanów 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
beata buda Charakterystyczny
Dołączył: 07 Sie 2011 Posty: 371 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: WROCLAW Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 19:46, 13 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Dzięki wielkie za relację W Twoich koncertowych wrażeniach odnalazłam własne I to w 100 procentach Już tęsknię za kolejnym koncertem, a to jeszcze 2 miesiące.... 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|